Indie: sąd pozwolił 13-letniej dziewczynce na aborcję jej 32-tygodniowego dziecka

Sąd Najwyższy Indii udzielił 13-letniej dziewczynce, ofierze gwałtu dokonanego przez współpracownika jej ojca, pozwolenia na dokonanie aborcji. Dziewczynka jest aktualnie w 32. tygodniu ciąży, jest więc wysoce prawdopodobne, że jej dziecko jest już w stanie przeżyć poza jej organizmem. Zabieg przerwania ciąży ma zostać przeprowadzony dzisiaj.

 

NDTV donosi, że sąd wyraził zgodę na przerwanie ciąży pod wpływem opinii panelu lekarzy, którzy stwierdzili, że jeżeli dziewczynka urodzi żywe dziecko, będzie niesamowicie cierpieć i doświadczy traumy.

 

Rodzice dziewczynki utrzymują, że jeszcze miesiąc temu nie wiedzieli o nadużyciach względem ich córki oraz o ciąży. Mówią, że zabrali ją do lekarza, ponieważ szybko przybierała na wadze i myśleli, że ma problemy z tarczycą. Dr Nikhil Datar powiedział w wywiadzie dla BBC, że dziewczynka została przywieziona do niego przez zaniepokojonych rodziców 9 sierpnia. Badanie USG wykazało, że dziewczynka nie ma problemów z tarczycą, ale jest w 27. tygodniu ciąży. Lekarz od razu zawiadomił policję.

 

Dr Datar mówi, że dziewczynka rozumie, że jest w ciąży, chociaż nie rozumie w pełni jak wpływa to na jej kondycję zdrowotną. Nie jest jasne jak młoda mama odnosi się do swojego dziecka. Lekarz zalecił późną aborcję, argumentując to nie w pełni rozwiniętą miednicą dziewczynki oraz fizycznymi i psychicznymi urazami, które spowoduje poród. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego według niego aborcja jest mniej ryzykowna niż poród.

 

W Indiach dokonanie aborcji po 20. tygodniu ciąży, ze względu na bardzo wysokie ryzyko utraty zdrowia lub życia przez matkę, jest nielegalne, jednak kobiety coraz częściej składają do Sądu Najwyższego podania o wyrażenie pozwolenia na aborcję po upływie tego czasu w sytuacji, gdy dziecko nieprawidłowo się rozwija lub gdy ciąża jest wynikiem napaści na tle seksualnym.

 

Źródło: www.lifenews.com