Przed prawem do życia nie można zdezerterować – wystąpienie w Komisji Petycji

Przed prawem do życia nie można zdezerterować – wystąpienie w Komisji Petycji

Postać Piłata jest przestrogą, że unikanie trudnych tematów, uciekanie przed nimi nie jest rozwiązaniem – powiedział Michał Baran z Fundacji JEDEN Z NAS podczas posiedzenia sejmowej Komisji Petycji, podczas której decydowano nad projektem ustawowym przedstawionym przez Polską Federację Ruchów Obrony Życia.

 

Całość przemówienia:

 

Fundacja Jeden z Nas jest jedną z wielu organizacji należących do Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, również bardzo doceniającą wszystkie dobre zmiany na poziomie pomocy, na poziomie edukacji, czy na poziomie kultury. Natomiast konieczne jest zauważenie, że te poziomy operowania w ochronie życia nie dopełniają mapy ochrony życia. One są niezbędnymi elementami, ale równie niezbędnym elementem jest zagadnienie prawa do życia, właśnie to, żeby żadne dzieci, szczególnie niepełnosprawne, nie były dyskryminowane, nie były traktowane przez prawo inaczej. I tutaj, doceniając, wierząc w jak najlepsze intencje wszystkich z państwa, jednak myślę, że musimy zauważyć obiektywność pewnych procesów, za które jesteśmy odpowiedzialni, za które ta komisja będzie odpowiedzialna.

 

To że cały ten proces już trwa już dziesięć miesięcy, to że prawdopodobnie właśnie gdzieś dalej ten projekt powędruje – gotowy projekt, jeszcze raz warto podkreślić – to będzie dla opinii publicznej czytelne. To będzie pewien obiektywny proces, za który chcielibyśmy, żeby każdy tutaj z państwa czuł się odpowiedzialny. Bo ten proces będzie postrzegany nie ze względu na intencje, ale ze względu na fakty i ich obiektywność.

 

A zatem, z tego zakończenia odpowiedzi na dezyderat, gdzie, cytuję „nie są prowadzone żadne prace nad zmianą ustawy w rządzie” wprost wynika wniosek, że droga parlamentarna, żeby takie prace prowadzić jest odpowiednia, jest na dzień dzisiejszy najlepsza po to, żeby ten przykry dla nas wszystkich stan prawny zmieniać. Oczywiście obawy związane ze skutkami społecznymi, z trudnościami, to są obawy zrozumiałe, natomiast pewnie warto tu zacytować Churchilla, który w kontekście zachowania Brytyjczyków tuż przed drugą wojną światową, powiedział, że Brytyjczycy mieli wybór pomiędzy wojną i hańbą, wybrali hańbę, a wojnę też będą mieli. Tak się niestety stało i myślę, że podobnie można postrzegać sprawy obrony życia.

 

Są to sprawy trudne, są to sprawy, przed którymi chcielibyśmy jakoś się uchylać, jakoś uciekać, bo one rzeczywiście mogą wywołać różne reakcje. Natomiast nie zmienia to faktu, że są to sprawy fundamentalne. Uciekanie w nieskończoność może trwać, ale nie będzie niczym dobrym. Z tymi sprawami prędzej czy później musimy się zmierzyć i zmierzyć nam się trzeba. Jak mówił Jan Paweł II – te słowa ukształtowały w dużej mierze nasze społeczeństwo – „każdy ma swoje Westerplatte”, pewne sprawy, przed którymi nie może uciec, za które musi wziąć odpowiedzialność, przed którymi nie może zdezerterować. I myślę, że tak sprawę prawa do życia, obok pomocy, obok edukacji, obok zmian w kulturze, tak kwestie prawa do życia z pewnością należy postrzegać.

 

I kończąc już, o ile, jako Fundacja Jeden z nas z pewnością jesteśmy dalecy od tych, którzy przyznają tytuł Herodów Roku, próbują przypisywać innym różnego rodzaju postawy skrajne, o tyle myślę, że dużo bardziej adekwatną postacią, nieszczęsną, ale cenną do przywołania tutaj jest osoba Piłata, który bardzo chciał jakoś pomóc w sprawie, odsyłał, szukał rozwiązań, czuł się niekompetentny, w końcu umył ręce i powiedział, że nie będzie się tymi sprawami zajmował. Bardzo nieszczęsna postać, która myślę, że dla nas wszystkich jest przestrogą, że unikanie trudnych tematów, uciekanie przed nimi nie jest rozwiązaniem. A życie nienarodzonych to nie jest sprawa, przed którą powinniśmy się uchylać, szczególnie w świetle słów Jezusa Chrystusa o tym, że cokolwiek czynimy jednemu z tych najmniejszych, to czynimy Jemu. To chciałbym, żeby każdy z nas, kto odnajduje się w religii chrześcijańskiej, brał sobie do serca.