Problem dyskryminacji ciężko chorych dzieci

Doświadczenia Bethan i Davida Germonów mieszkających w Walii związane z ich młodszą córką pokazują, jak ogromny jest problem dyskryminacji ciężko chorych osób w dzisiejszym społeczeństwie.

 

Lydia, córka państw Germonów cierpiąca na zespół Dandy’ego-Walkera oraz porażenie mózgowe, często jest obiektem drwin, a jej rodzice spotykają się z wieloma nieprzyjemnymi komentarzami z powodu choroby córki.

 

Rodzina Germonów postanowiła dzielić się publicznie swoimi doświadczeniami, aby podnieść świadomość społeczeństwa w temacie dyskryminacji i by zachęcić rodziców do uczenia swoich dzieci szacunku dla osób z niepełnosprawnościami. Nie chcą by inni również doświadczali podobnych sytuacji, jak oni: gdy Bethan była na zakupach ze swoimi córkami, dwoje dzieci zaczęło się śmiać z Lydii, a ich mama, zamiast upomnieć dzieci, zaczęła śmiać się razem z nimi. Jak wyjaśnia pani Germon: „Nie chcemy, żeby rodzice złościli się na swoje dzieci, dzieci są ciekawskimi istotami. Chcą wiedzieć, dlaczego ktoś jest inny. Nie chcemy, aby rodzice do nich dołączali. Chciałbym, aby wszystkie mamy czuły się dumne ze swoich dzieci i czuły się pewnie wychodząc z nimi na zakupy, nie musiały się niczego obawiać.”

 

Bethan i David usłyszeli również kiedyś, że powinni byli zdecydować się na aborcję i słowa: „jeśli to byłoby moje dziecko, pozwoliłabym mu umrzeć”. Mama Lydii doświadcza również komentarzy typu „pani dziecko jest obrzydliwe”.

 

Rodzice Lydii muszą walczyć o szacunek dla niej nie tylko w miejscach publicznych, ale również w szpitalach. Kiedy ich córeczka potrzebowała specjalistycznej operacji, myśleli już, że będą musieli udać się do Stanów Zjednoczonych, ponieważ w ich ojczyźnie nie chciano zoperować Lydii. Ostatecznie jednak Narodowa Służba Zdrowia przychyliła się do ich prośby i pozwoliła na wykonanie operacji w kraju.

 

Źródło: www.lifenews.com