Do Sejmu trafił projekt ustawy liberalizującej prawo aborcyjne

Obywatelski projekt ustawy liberalizującej prawo w zakresie aborcji trafił wczoraj do Sejmu. Pod projektem komitetu „Ratujmy Kobiety 2017” zebrano ponad 400 tys. podpisów.

 

Propozycja zakłada m.in. możliwość zabicia dziecka do końca 12. tygodnia jego życia płodowego, wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół,  przywrócenie tzw. antykoncepcji awaryjnej bez recepty, refundację antykoncepcji, a także ograniczenie stosowania przez lekarzy klauzuli sumienia.

 

Przeciwko wprowadzeniu tych zmian protestowali obrońcy życia. Równocześnie, jeszcze przez niecały miesiąc, zbierają oni podpisy pod projektem „Zatrzymaj aborcję”. Zakłada on wykreślenie z obowiązującej ustawy zapisu o tzw. przesłance eugenicznej, która pozwala na zabicie dziecka z podejrzeniem choroby bądź niepełnosprawności.

 

„Działania środowisk feministycznych to występowanie przeciwko cywilizacji życia” – podkreśla Kaja Godek z Fundacji  Życie i Rodzina. – „To, co dzisiaj jest Polsce potrzebne to ochrona życia i osób, które są niepełnosprawne i chore, które są diagnozowane jako te gorsze i przeznaczane na śmierć. Nie można tak ludzi traktować. Nie można tak traktować ani dzieci, ani matek. Nie można w takiej sytuacji stawiać ich rodzin. Trzeba ratować te dzieci. Temu służy projekt «Zatrzymaj aborcję»”.

 

Źródło: www.radiomaryja.pl