Wczoraj Polska Federacja Ruchów Obrony Życia apelowała do Posłanek i Posłów: „Nie wolno odbierać ochrony życia najsłabszym”. Dziś Sejm przyjął oba projekty, przed którymi ostrzegaliśmy.
Projekt częściowej dekryminalizacji aborcji został przyjęty większością zaledwie czterech głosów – 217 posłów było za, 213 przeciw, 3 wstrzymało się. Projekt dotyczący ponownego dopuszczenia aborcji ze względu na ciężką chorobę lub wadę dziecka poparło 233 posłów, 203 było przeciw, 1 poseł wstrzymał się od głosu.
„Historia takich głosowań nie pamięta partyjnych instrukcji. Pamięta decyzje ludzi” – napisaliśmy wczoraj. Dziś te decyzje mają konkretne liczby, konkretne nazwiska i konkretną odpowiedzialność.
– Każda Posłanka i każdy Poseł odpowiada za swój głos. Nie można schować się za klubem, dyscypliną partyjną czy politycznym kompromisem. Wczoraj prosiliśmy parlamentarzystów, by stanęli po stronie życia. Dziś wiemy, jak zagłosowali – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.
Federacja szczególnie stanowczo sprzeciwia się ponownemu uzależnianiu ochrony dziecka od jego stanu zdrowia.
Diagnoza nadal nie jest wyrokiem śmierci. Choroba nie odbiera człowiekowi godności. Niepełnosprawność nie sprawia, że dziecko staje się mniej człowiekiem.
PFROŻ zwraca również uwagę na sytuację kobiet znajdujących się w kryzysie. Przyjęta zmiana znosi odpowiedzialność za nakłanianie do aborcji, co w ocenie Federacji może osłabić jedną z barier chroniących kobietę przed presją otoczenia.
– Kobieta, która znalazła się w sytuacji ją przerastającej, albo właśnie usłyszała trudną diagnozę, potrzebuje przede wszystkim wsparcia, opieki i obecności drugiego człowieka. Potrzebuje kogoś, kto będzie przy niej, kiedy pojawia się strach, bezradność i pytanie: „co teraz?”. Nie potrzebuje dodatkowej presji ani nakłaniania do aborcji. Prawdziwa pomoc zaczyna się od obecności i od prostego zapewnienia: jesteśmy z tobą, nie zostawimy cię samej – podkreśla Jakub Bałtroszewicz.
Dzisiejsze głosowania nie kończą procesu legislacyjnego. Ustawy trafią teraz do Senatu, a następnie mogą trafić na biurko Prezydenta RP.
– Dzisiejszy wynik nie zmienia naszego stanowiska ani naszej odpowiedzialności. Będziemy konsekwentnie mówić o wartości życia każdego dziecka i o potrzebie realnej pomocy dla kobiet i rodzin. Wierzymy, że na końcu procesu Prezydent Rzeczypospolitej – jako Prezydent wszystkich Polaków, również tych jeszcze nienarodzonych – stanie po stronie ochrony życia – dodaje prezes Federacji.
