M. Korzekwa-Kaliszuk: ze względu na podejrzenie zespołu Downa lub innej choroby dzieci te mogą być w Polsce legalnie zabijane i niestety te liczby ciągle rosną

/M. Korzekwa-Kaliszuk: ze względu na podejrzenie zespołu Downa lub innej choroby dzieci te mogą być w Polsce legalnie zabijane i niestety te liczby ciągle rosną

M. Korzekwa-Kaliszuk: ze względu na podejrzenie zespołu Downa lub innej choroby dzieci te mogą być w Polsce legalnie zabijane i niestety te liczby ciągle rosną

Najbardziej dyskryminowanymi osobami w Polsce pod względem prawa do życia są dzieci, u których podejrzewa się jakąś chorobę, w szczególności zespół Downa. Ze względu na podejrzenie takiej niepełnosprawności lub innej choroby dzieci te mogą być w Polsce legalnie zabijane i niestety te liczby ciągle rosną. To jest około tysiąca dzieci rocznie – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik i psycholog, w rozmowie z TV Trwam.

Polskie prawo dopuszcza przeprowadzenie tzw. aborcji, gdy lekarze uznają, że dziecko w łonie matki jest chore. Wynika to z tzw. przesłanki eugenicznej.

– Polskie prawo niestety jest zewnętrznie sprzeczne, bo z jednej strony mówi o tym, że człowiekowi przysługuje przyrodzona godność, która jest niezależna od wieku, stanu zdrowia, sytuacji społecznej, a z drugiej strony w ustawie aborcyjnej pozwala na to, aby część obywateli była tej godności pozbawiona. To jest ewidentna sprzeczność prawna z dorobkiem naszej cywilizacji – wiele umów międzynarodowych, kultura prawna przyznaje prawo do życia każdemu człowiekowi. Najbardziej dyskryminowanymi osobami w Polsce pod tym względem są dzieci, u których podejrzewa się jakąś chorobę, w szczególności zespół Downa. Ze względu na podejrzenie takiej niepełnosprawności lub innej choroby dzieci te mogą być w Polsce legalnie zabijane i niestety te liczby ciągle rosną – to jest około tysiąca dzieci rocznie – wskazała prawnik.

Zdaniem Magdaleny Korzekwy-Kaliszuk, granica kompromisu w tej kwestii jest ciągle przesuwana, co jest konsekwencją tego, że prawo nie jest zmieniane, przez co dzieci nie są bardziej chronione.

– W 90. latach, gdy wprowadzano obecnie obowiązującą ustawę – ona oczywiście miała nieco inne brzmienie, ale istota pozostała – wówczas nie zabijano na podstawie ustawy dzieci, u których podejrzewa się zespół Downa. Wykładnia ustawy została rozszerzona. Tak niestety będzie się działo, jeśli takie prawo będzie obowiązywało. Coraz więcej możliwych chorób będzie klasyfikowanych jako te choroby, które kwalifikują do zabicia dziecka – zauważyła psycholog.

Aby temu zapobiec posłowie PiS złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z ustawą zasadniczą przepisów pozwalających na zabijanie dzieci na podstawie tzw. przesłanki eugenicznej.

– Efekt tego będzie taki, że polskie szpitale nie będą mogły, tak jak dzisiaj, zgodnie z prawem zabijać dzieci, u których podejrzewa się np. zespół Downa. To byłby dosłownie milowy krok, gdy chodzi o ochronę życia każdego dziecka w Polsce. To nie tylko wpłynęłoby na szpitale, które zostałyby pozbawione tej prawnej możliwości zabijania dzieci, ale to też wpłynęłoby zarówno na sumienia Polaków, jak i świadomość społeczną. To że prawo zabrania pewnych czynów, uważa je za przestępne, zabronione, złe, sprawia, że powstaje w każdym społeczeństwie przekonanie, że te czyny rzeczywiście są złe. To jest bardzo ważna rola prawa – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Nie wiadomo jednak, kiedy zapadnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Ponadto nadal na procedowanie w Sejmie czeka obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję”, który usuwa przesłankę eugeniczną z ustawy.

– Niestety mamy do czynienia z odwlekaniem tej sprawy. Trudno tutaj doszukiwać się innych intencji. Bardzo szanuję posłów, którzy po wyborach parlamentarnych po raz kolejny złożyli wniosek o to, aby Trybunał Konstytucyjny uznał, że aborcyjna przesłanka eugeniczna jest niezgodna z konstytucją. Poprzedni wniosek zgodnie z nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym wygasł wraz z kadencją Sejmu, toteż wspaniale, że posłowie złożyli kolejny wniosek i dali szansę Trybunałowi na to, aby ten wniosek rozstrzygnął. Trudno powiedzieć, czego możemy się spodziewać. Dotychczasowa bierność Trybunału w tej sprawie pokazuje, że raczej na Trybunał – przynajmniej w tym składzie – nie możemy liczyć – stwierdziła prawnik.

Walka o prawo do życia każdego człowieka nabiera nowego znaczenia w czasie pandemii koronawirusa.

– Sytuacja, z jaką mierzymy się obecnie, kompletnie niespodziewana i zaskakująca dla naszego społeczeństwa, to jest też sytuacja, w której upominamy się o prawo do życia każdego człowieka niezależnie od jego sytuacji życiowej, niezależnie od tego, czy jest biedny czy bogaty, czy jego życie ma być długie czy krótkie. Te dramatyczne doniesienia z krajów, gdzie wirus już się bardziej rozprzestrzenił niż w Polsce, pokazują, że niestety nie jest to sprawa oczywista i wielu ludzi, w tym ludzi starych, schorowanych, nie może liczyć na poszanowanie wartości ich życia – zwróciła uwagę psycholog.

 Źródło: radiomaryja.pl
By | 2020-03-29T07:47:10+02:00 niedziela, 29 marca 2020|Pro-Life, Wszystkie|

About the Author:

Facebook
Dołącz do nas  - będziesz otrzymywał aktualne informacje dotyczące akcji.

email marketing powered by FreshMail
 
Zapraszamy również do subskrybowania naszego Newslettera Bioetycznego!

email marketing powered by FreshMail