Kształtowanie świadomości ludzi na temat świętości i ochrony życia jest cały czas aktualnym tematem w naszym kraju i są organizacje, które właściwie tylko tym się zajmują. Czy efekty tego są wystarczające? Trudno mi to oceniać, ale na pewno efekty pozytywne są, czyli świadomość społeczeństwa o ochronie życia – powiedział portalowi Polskifr.fr Michał Jurkiewicz, doradca życia rodzinnego diecezji gliwickiej, psychoterapeuta, prywatnie mąż i ojciec. 25 marca obchodzimy Dzień Świętości Życia.
W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Jak podkreślił Michał Jurkiewicz, współcześnie „ludzie często nie mają po prostu czasu na te dzieci. Pracują do wieczora, dbają o własne przyjemności, uważają, że dziecko będzie im przeszkadzało bardziej niż da im szczęście”. Dodał, że „zaczynamy się zastanawiać, czy życie to już nie jest wartość, czy jest jakąś blokadą, trudem, którego dzisiaj coraz częściej ludzie nie chcą już podejmować”.
Lęk i przytłaczająca odpowiedzialność
Młodych ludzi do posiadania dzieci często zniechęcają złe doświadczenia wyniesione z własnych rodzin. „Są oczywiście też ludzie młodzi, którzy mówią o lęku. Widząc, jak ich rodzice nie potrafili ich wychować, nie widzą możliwości, że ja teraz będę eksperymentował na swoich dzieciach i próbował je lepiej wychować. Może mi się to też nie udać” – wyjaśnił rozmówca Polskifr.fr, opowiadając o argumentach młodych za tym, aby nie starać się o dzieci.
„Często mówią: ja muszę zrobić ze swoim życiem porządek, zanim będę w stanie się zająć, zaopiekować nowym życiem – mówił dalej Michał Jurkiewicz. – To patrzenie troszkę z jednej strony można powiedzieć, odpowiedzialne, że ktoś od siebie zaczyna, ale wiemy, że płodność małżeństwa jest ograniczona, szczególnie ze strony kobiety. W związku z tym czasami ludzie się budzą dzisiaj w rzeczywistości takiej, że pojawia się instynkt macierzyństwa czy ojcostwa, ale już taki wiek tych rodziców przyszłych powoduje, że zaczyna być kłopot z poczęciem biologicznym tego dziecka”.
Niektórzy, nawet już po latach małżeństwa, decydują się, że chcą mieć dziecko, ale niestety tego dziecka nie ma i, jak podkreślił doradca życia rodzinnego diecezji gliwickiej, wydają „cały majątek nieraz zarobiony przez wiele lat na to, żeby to dziecko nagle się pojawiło”.
Nienaturalne etapy rozwoju człowieka
Michał Jurkiewicz zauważył, że współcześnie wielu ludzi rezygnuje z tradycyjnego modelu życia, w który wpisane jest posiadanie dzieci w stosunkowo młodym wieku, ok. 20 lat. Wielu nie decyduje się na dzieci albo dopiero po trzydziestce pojawia się u nich instynkt macierzyński i ojcowski. „Pytanie jest, czy to będzie tylko chwilowe, czy ludzie powrócą, zorientują się, że to nie jest dla nich dobre i będą chcieli inaczej; może wrócą właśnie do tradycji. Trudno mi powiedzieć” – wskazał Jurkiewicz, analizując to zjawisko.
Wzorce ochrony życia z USA
Jak ocenił Michał Jurkiewicz, świadomość wartości ludzkiego życia i potrzeby jego ochrony jest w Polsce prawdopodobnie na wyższym poziomie niż w krajach Europy Zachodniej. „Bardziej odnosimy się do Stanów Zjednoczonych, gdzie tam cały czas ta walka, można by powiedzieć, o życie trwa i stamtąd czerpiemy więcej wzorców i próbujemy, podobnie to, co zostało tam sprawdzone, wdrażać w Polsce” – mówił doradca życia rodzinnego diecezji gliwickiej. Podsumował, że szczególnie „Kościół katolicki będzie ciągle stał na straży życia i propagował, bo to jest ważny temat”.
*
Dzień Świętości Życia obchodzony jest 25 marca w uroczystość Zwiastowania NMP. Przypomina o nadrzędnej wartości życia ludzkiego. Powstał jako odpowiedź na słowa św. Jana Pawła II z encykliki „Evangelium Vitae” (25 marca 1995). Z kolei dzień wcześniej 24 marca obchodzony jest Narodowy Dzień Życia, ustanowiony decyzją polskiego Sejmu w 2004 r.
