Nick Vujicic we Wrocławiu: nie czekaj na cud, bądź cudem

/Nick Vujicic we Wrocławiu: nie czekaj na cud, bądź cudem

Nick Vujicic we Wrocławiu: nie czekaj na cud, bądź cudem

„Kiedy nie dostajesz cudu, to możesz nim być. Nie czekaj na cud, bądź cudem” – mówił do Polaków Nick Vujicic. Jeden z najpopularniejszych na świecie mówców motywacyjnych i ewangelizatorów, który urodził się bez rąk i bez nóg był głównym gościem „Życia bez Ograniczeń”, które 27 października odbyło się w Hali Stulecia we Wrocławiu.

 

W czasie swojego wystąpienia we Wrocławiu Nick Vujicic polecił uczestnikom „Życia bez Ograniczeń” zapisanie kilku rad: 1. Musisz poznać siłę nastawienia pełnego wdzięczności. 2. Nie wiesz co jest niemożliwe, dopóki nie przekonasz się, co jest możliwe. 3. Ludzie sukcesu nie unikają porażki. 4. Przeszkody to możliwości. 5. Marz o wielkich rzeczach i nigdy się nie poddawaj.

 

Z powodu choroby Nick był wytykany palcami i wyśmiewany przez kolegów w szkole. Jako 10-latek chciał popełnić samobójstwo. Dziś jest wdzięczny, że tego nie zrobił. Ma dopiero 35 lat i jest jednym z najlepiej zarabiających mówców motywacyjnych na świecie. Już jako 27-latek został milionerem. Ma za sobą 3,5 tys. wystąpień przed 8 milionami osób, ale zaproszeń na wystąpienia otrzymał 35 tys.

 

Aktualnie pracuje tylko 5 tygodni w roku – na imprezach motywacyjnych na całym świecie występuję tylko przez 35 dni w roku. 11 tygodni, czyli 77 dni poświęca na uczenie Ewangelii w swojej organizacji non profit. „To jest moja pasja. To właśnie chcę robić” – mówi Nick. Pozostały czas spędza ze swoją żoną i czwórką dzieci, a jako dziecko nawet nie marzył, że będzie miał swoją rodzinę.

 

We Wrocławiu Nick wspomniał m.in. swoje wystąpienie w Kalifornii. Ktoś wtedy z tłumu podniósł do góry małego chłopca. „Bez rąk i bez nóg, z małą stópką, taką jak moja. Powiedziałem: WOW. Chciałem go przytulić. Poprosiłem jego ojca, żeby go przyniósł na scenę. Pamiętam, że się wzruszyłem. Był taki śliczny. Przypomniało mi się, jak ja byłem dzieckiem. Jak mnie wyśmiewano, ludzie mnie nie lubili, jak płakałem, czułem się samotny. Spojrzałem na niego i powiedziałem: WOW. Jeśli w swoim życiu przeszedłem to wszystko, żeby pomóc mu, żeby on się nie poddał, żeby znalazł nadzieję, znalazł wiarę, znalazł Boga, to jestem gotów przejść to jeszcze wiele razy, żeby pokazać mu, że Bóg go kocha” – mówił Nick.

 

„Przytuliłem jego mamę. Rozpłakała się. Powiedziała, że teraz jest pewna, że na jego syna czeka jakiś ważny cel w życiu – mówił Nick. – Kochaj siebie, kochaj innych, bo największe problemy na świecie biorą się z jednej rzeczy. Wojna, głód, niewolnictwo, wszystkie najgorsze rzeczy biorą się z tego, że jedna osoba uważa się ważniejsza od innych, że ktoś uważa, że inna osoba jest mniej ważna” – zwracał uwagę Vujicic.

 

„Kiedy nie dostajesz cudu, to możesz nim być. Nie czekaj na cud, bądź cudem” – apelował do Polaków Nick Vujicic, który po raz trzeci przyjechał do Polski na zaproszeni Milewski i Partnerzy, firmy szkoleniowej specjalizującej się w organizacji wydarzeń rozwojowo-biznesowych takich jak „Życie bez Ograniczeń”, które w weekend odbyło się we Wrocławiu.

 

Fot. Christliches Medienmagazin pro / flickr.com
By | 2018-10-29T10:04:58+01:00 poniedziałek, 29 października 2018|Pro-Life, Wszystkie|

About the Author:

Facebook
Dołącz do nas  - będziesz otrzymywał aktualne informacje dotyczące akcji.

email marketing powered by FreshMail
 
Zapraszamy również do subskrybowania naszego Newslettera Bioetycznego!

email marketing powered by FreshMail