Katoliccy lekarze zaniepokojeni sytuacją Polaka zagrożonego eutanazją w Wielkiej Brytanii

/Katoliccy lekarze zaniepokojeni sytuacją Polaka zagrożonego eutanazją w Wielkiej Brytanii

Katoliccy lekarze zaniepokojeni sytuacją Polaka zagrożonego eutanazją w Wielkiej Brytanii

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy o to, aby kontynuował starania mające na celu ochronę życia przebywającego w Wielkiej Brytanii Polaka, którego chce się poddać tzw. eutanazji.

Decyzją brytyjskiego sądu, będący w śpiączce mężczyzna ma być pozbawiony jedzenia i picia, a przez to skazany na śmierć głodową. Jednocześnie sąd nakazuje otoczenie go opieką paliatywną, aby jak najmniej cierpiał.

– Polak, który mieszka w Anglii, przeżył ciężki zawał. Utracił świadomość i pozostaje w stanie, w którym świadomość jest upośledzona, co nie znaczy, że człowiek nic nie słyszy, nie czuje bólu i nie odczuwa emocji. Bardzo prawdopodobne jest, że bodźce do niego dochodzą. Natomiast nie może na nie odpowiedzieć, bo ma uszkodzony centralny układ nerwowy. W dalszym ciągu jest człowiekiem, pacjentem i należałoby dostarczyć mu podstawowe rzeczy potrzebne do przeżycia, a więc napoje i pożywienie – wskazuje prof. Bogdan Chazan, wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

W ocenie Stowarzyszenia, decyzja jest zaprzeczeniem etyki lekarskiej. Prof. Bogdan Chazan zaznacza, że pozostawienie przy życiu człowieka, którego świadomość jest prawdopodobnie utrzymana, jest podstawowym nakazem.

– To nie jest terapia daremna. Nie jest ona powodem dodatkowych cierpień dla chorego. Terapia jest metodą utrzymania przy życiu człowieka, którego świadomość prawdopodobnie do końca nie jest zaburzona. Pozbawienie go możliwości przeżycia poprzez odstawienie pożywienia i płynów uważamy za skazanie go na śmierć. (…) Apelujemy, aby prezydent i premier – jeżeli byłoby to możliwe – podjęli działania w sferze kontaktów międzynarodowych, by za pośrednictwem władz Wielkiej Brytanii odwieść szpital w Plymouth od tej decyzji – mówi prof. Bogdan Chazan.

Wczoraj brytyjski rząd ponownie nie zgodził się na przyjęcie apelacji złożonej przez część rodziny Polaka, który od ponad dwóch miesięcy jest w śpiączce. Mimo to, sprawa ponownie trafi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

– Szpital odmawia także przewiezienie pacjenta do Polski. Twierdzi, że byłoby to niepotrzebne narażenie go na niewygody i zagrażałoby jego godności. To dziwne, bo władze szpitala nie zwracają uwagi na fakt, że zagłodzenie człowieka na śmierć jest niezgodne z godnością człowieka – zauważa wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

Oznacza to, że przynajmniej do środy wieczorem pacjentowi podawane będą pożywienie i woda. W poniedziałek ponownie je podłączono po tym, jak w piątek (już po raz trzeci) odłączono pokarm i napój.

 

Poniżej tekst listu Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich:

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich
im. Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki
Zarząd Główny
42-200 Częstochowa
Al. NMP 54

Szanowny Pan
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Dr Andrzej Duda

W imieniu Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich (KSLP) pragniemy podziękować za dotychczasowe działania mające na celu uchronienie przed decyzją o eutanazji Polaka R.S. przebywającego w szpitalu w Wielkiej Brytanii. Decyzją Sadu Opiekuńczego ma on być pozbawiony jedzenia i picia, a przez to skazany na śmierć głodową. Jednocześnie Sąd Opiekuńczy nakazuje otoczenie go opieką paliatywną tak, aby jak najmniej cierpiał.

Nie zgadzamy się z takim rozumieniem opieki paliatywnej. Leczenie i opieka paliatywna polegają na utrzymywaniu życia aż do naturalnej śmierci, oczywiście bez stosowania środków nadzwyczajnych (nieproporcjonalnych). Zapewnienie płynów i pokarmów, gdy chory jest w stanie je przyjąć i przyswoić, samodzielnie oddycha, nie jest żadnym środkiem nadzwyczajnym, terapią daremną, ale podstawową czynnością pielęgnacyjną wobec chorego, nawet jeśli płyny i pokarmy podawane są za pomocą różnych urządzeń medycznych. Wielu naszych pacjentów żyje dzięki nawadnianiu i odżywianiu ich przez gastro- lub ileostomie, sondy żołądkowe, a także przy pomocy całkowitego żywienia pozajelitowego.

Ogromnym niepokojem przejmują nas plany wykorzystania organów (żyjącego jeszcze przecież) pacjenta R. S. Nie orzeczono śmierci mózgu, ani śmierci pnia mózgu, bo nie ma ku temu podstaw i pewnie dlatego trzeba poczekać, aż zostanie zagłodzony na śmierć.

Decyzja Sądu Opiekuńczego jest zaprzeczeniem etyki i deontologii lekarskiej jasno precyzującej, że powołaniem i powinnością lekarza jest ratowanie i utrzymywanie życia, a nie zabijanie.

Nie domagamy się środków nadzwyczajnych, ale podstawowej opieki możliwej także w domu pacjenta. Uważamy, że ochrona ludzkiego życia jest podstawowym nakazem.

Jeszcze raz dziękujemy za podjęte kroki, ale prosimy gorąco o kontynuowanie starań mających na celu ochronę życia naszego Rodaka. Chodzi tutaj zresztą nie tylko o jego życie. Zrealizowanie decyzji brytyjskiego sądu opiekuńczego stworzy precedens, który umożliwi w przyszłości brutalne pozbawianie życia osób, których świadomość jest prawdopodobnie utrzymana, chociaż nie mogą nas o tym poinformować. Jest to walka o przyszły kształt naszej cywilizacji. Walki tej nie powinniśmy zaniechać.

Z wyrazami szacunku

Dr n. med. Elżbieta Kortyczko – prezes Zarządu Głównego KSLP, specjalista pediatrii, specjalista neonatologii

Prof. dr hab. n. med. Bogdan Chazan – wiceprezes Zarządu Głównego KSLP, specjalista ginekologii i położnictwa

Dr Barbara Kopczyńska – sekretarz Zarządu Głównego KSLP; specjalista medycyny paliatywnej, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii; Dyrektor Hospicjum w Chorzowie.

Katowice, 11.01.2021

Źródło: radiomaryja.pl, KSLP
By | 2021-01-13T10:40:48+01:00 środa, 13 stycznia 2021|Bioetyka, Wszystkie|

About the Author:

Facebook
Dołącz do nas  - będziesz otrzymywał aktualne informacje dotyczące akcji.

email marketing powered by FreshMail
 
Zapraszamy również do subskrybowania naszego Newslettera Bioetycznego!

email marketing powered by FreshMail