Jakie życzenia mają terminalnie chore dzieci? Lekarz dzieli się odpowiedziami swoich pacjentów

Lekarz opieki paliatywnej i pediatra z Południowej Afryki, który zajmuje się umierającymi dziećmi, zobaczył pewnego razu, że na jego Twitterze znajduje się zbyt wiele negatywnych i przykrych historii. Postanowił więc podzielić się pozytywnymi i inspirującymi myślami swoich małych pacjentów.

 

Alastair McAlpine z Kapsztadu napisał na Twitterze: „Zapytałem niektórych moich terminalnie chorych pacjentów będących pod opieką paliatywną, co sprawia im radość w życiu i co ma dla nich znaczenie. Wiecie, dzieci potrafią być takie mądre. Oto niektóre z ich odpowiedzi”.

 

 

Żadne z dzieci w wieku od 4 do 9 lat nie odpowiedziało, że życzyłoby sobie oglądać więcej telewizji czy więcej czasu spędzić na Facebooku.

 

Okazało się, że ogromną rolę w życiu dzieci i ich chorobie odgrywają zwierzęta. Rozmowy z pupilami sprawiają im dużo radości. Dr McAlpine napisał na swoim Twitterze: „Wiele z nich [dzieci] wspomniało o swoich domowych zwierzakach: «Uwielbiam Rufusa, jego zabawne szczekanie mnie rozśmiesza», «Uwielbiam, kiedy Ginny przytula się do mnie w nocy i mruczy», «Byłem najszczęśliwszy, kiedy jeździłem na Jake’u na plaży»”.

 

Dr McAlpine przeszkolił się w opiece paliatywnej w maju 2017 roku, po tym jak zobaczył ogromną lukę w opiece pediatrycznej. „To straszne, kiedy umiera dziecko, jedną z najlepszych nagród dla nich jest godna i bezbolesna śmierć. Jeśli mogę uczynić ich życiem mniej złym, to jest to warte zachodu” – powiedział lekarz.

 

Z wpisów lekarza na Twitterze wynika, że umierające dzieci martwią się również o swoich rodziców. Jeden z małych pacjentów powiedział: „Mam nadzieję, że mama będzie się miała w porządku. Wygląda na smutną”, inny – „tata nie musi się martwić, wkrótce mnie zobaczy”. Dzieci też wierzą w to, że rodzice sobie poradzą: „Bóg zaopiekuje się moją mamą i tatą, kiedy odejdę”.

 

Wszystkie dzieci wspomniały o tym, że kochają lody i książki. Wiele z nich żałowało, że spędziło tyle czasu na martwienie się o tym, co pomyślą inni oraz tym, że tracą włosy oraz jak wyglądają ich blizny. „Moi prawdziwi przyjaciele nie przejmowali się tym, kiedy wypadały mi włosy” – powiedział jeden z pacjentów. Dzieci ceniły sobie te osoby, które mimo choroby traktowały je „normalnie”.

 

Dr McAlpine po wysłuchaniu swoich pacjentów napisał, że zabiera ze sobą do domu to przesłanie: „Bądź miły. Czytaj więcej książek. Spędź czas ze swoją rodziną. Opowiadaj kawały. Idź na plażę. Przytul swojego psa. Powiedz wyjątkowej osobie, że ją kochasz… i jedz lody!”

 

Praca w opiece paliatywnej może być trudna, ale dr McAlpine twierdzi, że pracuje z „cudownymi ludźmi”. Wraz z całym zespołem jest przekonany do holistycznego podejścia w opiece nad chorym. „Negatywne strony tej pracy mogą mnie zniszczyć, ale czerpię inspirację od rodziców tych dzieci” – powiedział.

 

Źródło: www.bbc.com