Opozycja podważa wyrok TK rozszerzający prawną ochronę życia w Polsce

by FUNDACJA JZN
Opozycja podważa wyrok Trybunału Konstytucyjnego rozszerzający prawną ochronę życia w Polsce. Lewica zorganizowała w Sejmie spotkanie w sprawie możliwych rozwiązań prawnych po opublikowaniu wyroku.

Nie milkną echa orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji. Trybunał orzekł, że aborcja ze względu na podejrzenie ciężkiej choroby lub upośledzenia dziecka jest niezgodna z ustawą zasadniczą.  W tej sprawie posłowie Lewicy, Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego debatowali w Sejmie. Chcą, aby temat możliwości zabijania dzieci trafił pod obrady Sejmu.

– Wspólnie złożymy wniosek do pani marszałek Witek o niezwłoczne nadanie numerów druku i włączenie do porządku obrad najbliższego posiedzenia Sejmu wszystkich projektów złożonych przez kluby opozycyjne, które dotyczą praw reprodukcyjnych kobiet – powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, poseł Lewicy.

Jednak wewnątrz PO nie ma ostatecznej decyzji, po której stronie stanąć: czy za aborcją na życzenie, czy też po stronie kompromisu aborcyjnego. Zdaniem byłego premiera Donalda Tuska, kompromis będzie polaryzował scenę polityczną i na pewno dla Platformy Obywatelskiej będzie obiektywnie problemem.

„Bo tam są zwolennicy i kompromisu, i nawet bardziej konserwatywnego podejścia, i rosnące – jak sądzę – grono liberalizacji tego stanowiska” – zaznaczył Donald Tusk.

Były lider PO, Grzegorz Schetyna, twierdzi, że nie będzie powrotu do tzw. kompromisu aborcyjnego.

– Nie ma powrotu do tzw. kompromisu aborcyjnego, on został skutecznie zniszczony – wskazał Grzegorz Schetyna w radiu TOK FM.

PO stoi też na stanowisku spisania nowej umowy społecznej ws. aborcji – wyjaśnił poseł tej partii Zbigniew Konwiński.

– Potrzeba nam na nowo opisania zasad, na których może być w Polsce dokonywana aborcja – podkreślił Zbigniew Konwiński.

Jeśli PO stanie po stronie aborcji na życzenie, może stracić kilku polityków.

– Jeśli moja partia by powiedziała, że aborcja na życzenie jest ok, to mnie w takiej partii nie będzie – zaznaczył Ireneusz Raś, poseł PO.

Poseł zaapelował do swoich partyjnych kolegów o podjęcie działań zmierzających do przywrócenia tzw. kompromisu aborcyjnego. To pokazuje, że wizerunek PO zaczyna trzeszczeć – ocenił socjolog Mirosław Boruta Krakowski.

– Trudno jest być w partii politycznej, która nie ma programu i właściwie za niczym się nie opowiada, bo wie, że jak się za czymś opowie, to ktoś jej nie będzie lubił. Lawirowanie Platformy, które kiedyś przez 8 lat dawało rezultaty, w tej chwili widać, że wychodzi bokiem – podkreślił Mirosław Boruta Krakowski.

Tak zwanego kompromisu aborcyjnego chce także PSL, który wychodzi z własnym projektem ustawy.

– Propozycje, które są zawarte w tym projekcie, to powrót do kompromisu, jaki mieliśmy przez ponad 33 lata – tłumaczyła Bożena Żelazowska, poseł PSL.

Z kolei Porozumienie Jarosława Gowina wpisuje się w prezydencki projekt dopuszczający aborcję w przypadku wady letalnej dziecka poczętego.

– Ponieważ rozmawiał prezes partii Porozumienie, Jarosław Gowin, z panem prezydentem Andrzejem Dudą, który złożył taki projekt ustawy i jak najbardziej wpisujemy się w ten projekt i popieramy projekt złożony przez prezydenta Andrzeja Dudę – wskazała Magdalena Sroka, rzecznik Porozumienia.

Wsłuchując się w głosy polityków, wydaje się, że wyrok TK niczego nie zmienił. Tymczasem on jest jednoznaczny. Zabijanie dzieci poczętych z powodu podejrzenia ciężkiej choroby lub wady genetycznej jest zakazane – podkreśliła  Laura Lipińska z Fundacji Życie i Rodzina.

– [Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku] betonuje polskie prawo i dyskusje, które są toczone, są zupełnie jałowe, bo jest niemożliwe w tym momencie wprowadzić aborcję eugeniczną w Polsce – powiedziała Laura Lipińska.

Wciąż także czekamy na propozycje zmian w programie „Za Życiem”. Obowiązek szerokiej pomocy państwa dla rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem nałożył na obóz władzy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ale troska o życie to nie tylko obowiązek państwa, ale każdego z nas.

Hospicjum perinatalne to nie miejsce – jest to koncepcja objęcia całościową opieką rodziny, która otrzymuje diagnozę, że ich nienarodzone dziecko może umrzeć w każdej chwili. Polski model hospicjum został wprowadzony przez dr hab. n. med. Joannę Szymkiewicz-Dangel i dra hab. n. med. Tomasza Dangla. W odróżnieniu od wewnątrzszpitalnego modelu zapoczątkowanego w USA, od początku opierał się na współpracy między diagnostyką prenatalną a hospicjum domowym dla dzieci. [czytaj więcej]

Źródło: radiomaryja.pl

You may also like

Facebook