Ulicami Warszawy przeszedł Narodowy Marsz Życia

by FUNDACJA JZN
„Wiara i Wierność 966–2026” – to hasło tegorocznego Narodowego Marszu Życia, który przeszedł dziś ulicami Warszawy. To największe w Polsce i jedno z największych w Europie wydarzeń pro-life. W wydarzeniu uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób, m.in. Prezydent RP Karol Nawrocki, który na chwilę dołączył do maszerujących. Gośćmi na marszu byli także prof. Tonio Borg – prezydent Europejskiej Federacji ONE OF US oraz dr Ségolène du Closel – dyrektor wykonawcza tej organizacji, którzy przylecieli do Warszawy na zaproszenie Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Życie jest darem i zadaniem

Marsz poprzedziły Msze św. sprawowane: w bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa Jana Chrzciciela pod przewodnictwem biskupa Piotra Jareckiego oraz w katedrze warszawsko-praskiej pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana, gdzie liturgii przewodniczył biskup Tomasz Sztajerwald.

Bp Piotr Jarecki w kazaniu podczas Mszy w archikatedrze warszawskiej z uznaniem zauważył, że Narodowy Marsz Życia to inicjatywa godna upowszechniana. Wydarzenie odbywa się w trzecią niedzielę wielkanocną, a jego głównym tematem jest życie – zarówno pisane przez małe ‘ż’, czyli życie doczesne, jak Życie przez wielkie ‘Ż’, czyli Życie wieczne, które zyskaliśmy dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa.

Życie jest jednocześnie darem od Boga i zadaniem dla człowieka. „Stąd ważnym jego elementem jest odpowiedzialność człowieka za jakość życia, kierowanie się wartościami i zasadami pochodzącymi od Boga i głoszonymi przez Chrystusowy Kościół. Pierwszą niezbywalną wartością i zasadą jest świętość życia, jego nienaruszalność od momentu poczęcia do naturalnej śmierci” – podkreślił bp Jarecki. „Na bosko-ludzkiej drodze życia trzeba miłować Boga i drugiego człowieka, szczególnie tego najbardziej upokorzonego, poniżanego, potrzebującego pomocy. Trzeba miłować po Chrystusowemu, stając się darem dla Boga i dla drugiego człowieka. Wtedy człowiek żyje pełnią życia”.

“Czy nasze rodziny te prawa i obowiązki wypełniają właściwie?” – pytał kaznodzieja. “Niebezpieczeństwa czyhające na godne życie to zarówno nędza, jak i nadmierne bogactwo; zarówno niedorozwój, jak i nadmierny rozwój. Dbając o życie powinniśmy się tych dwóch skrajności wystrzegać” – powiedział.

Podkreślił, że życie bez Boga zagraża życiu człowieka. “Często prowadzi do zranienia życia, a nawet do jego unicestwienia. Dawajmy świadectwo tej prawdy, także przez organizowanie Narodowego Marszu Życia” – zaapelował duchowny. Pobłogosławił również organizatorów i uczestników marszu.

Duchowa adopcja

Na koniec Mszy w archikatedrze można było podjąć zobowiązanie duchowej adopcji dziecka poczętego, czyli trwającej 9 miesięcy modlitwy i ofiarowywania wyrzeczeń w intencji uratowania dziecka zagrożonego aborcją i jego godnego życia.

Wielu obecnych skorzystało z tej możliwości, powtarzając na głos modlitwę prowadzoną przez paulina o. Samuela Karwackiego, krajowego moderatora Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego w Polsce, który koncelebrował Mszę św. razem z kapelanem prezydenta ks. Jarosławem Wąsowiczem i proboszczem katedry ks. Bogdanem Bartołdem.

Hymn i bicie serca

Marsz rozpoczął się przy scenie ustawionej na placu Zamkowym. Zebrało się tam kilkadziesiąt tysięcy osób. „To największe wydarzenie pro-life w Polsce i jedno z największych w Europie” – powiedziała rzecznika marszu Lidia Sankowska-Grabczuk.

Spotkanie rozpoczęło się od odśpiewanie hymnu Polski. Później zgromadzeni wysłuchali bicia serca nienarodzonego Józka, udostępnionego przez głośniki dzięki aparaturze przyłożonej do brzucha jego mamy Adrianny.

Trzy rocznice

Pozdrowienia od prezydenta Karola Nawrockiego przekazał jego kapelan ks. Jarosław Wąsowicz, który przypomniał, że marsz został zorganizowany także dla uczczenia 1060. rocznicy chrztu Polski, 370. rocznicy Ślubów Lwowskich Jana Kazimierza i 70. rocznicy Ślubów Jasnogórskich, zorganizowanych z inicjatywy prymasa Stefana Wyszyńskiego i nazwanych przez Jana Pawła II „polską kartą praw człowieka”. „Jesteśmy spadkobiercami tego wielkiego dziedzictwa i mamy je wypełniać” – powiedział kapelan.

Trzeba robić raban

„Święty Jan Paweł II powiedział mojemu pokoleniu, gdy byliśmy jeszcze bardzo młodzi, że każdy z nas ma swoje Westerplatte, z którego nie wolno dezerterować. Papież Franciszek ileś lat później, już innym młodym, powiedział: wstańcie z kanapy, zróbcie raban, nie bądźcie tylko obserwatorami i widzami. Dlatego tu jesteśmy – żeby pokazać, że tu jest nasze Westerplatte, że będziemy robić raban” – zapewniał organizator marszu, prezes Fundacji św. Benedykta Bogusław Kiernicki.

Podkreślił, że jest to także „raban” przeciwko rewolucji antychrześcijańskiej. „Na razie można powiedzieć, że daliśmy jej odpór. Nie udało się przeprowadzić tego, co zamierzał rząd. Nie mamy aborcji na życzenie. Nie mamy małżeństw jednopłciowych. Nie mamy obowiązkowej edukacji seksualnej” – zauważył Kiernicki. Przestrzegł jednak, że rząd i koalicja chcą te zmiany wprowadzić kuchennymi drzwiami. „Mamy już taką protezę aborcji na życzenie, czyli przesłankę psychiatryczną. Mamy homomałżeństwa – nagle okazuje się, że homomałżeństwa zawierane za granicą mają być wpisywane w polskich urzędach stanu cywilnego. Mamy zapowiedź pani minister edukacji, że lekcje edukacji zdrowotnej, tej edukacji, która tak naprawdę jest indoktrynacją i otwiera drzwi do deprawacji, będą obowiązkowe”. „Nie zgadzamy się na to i nie będziemy się na to zgadzać. Minister edukacji, która głosi takie rzeczy, idzie na wojnę z rodzicami i dziećmi, jest do dymisji” – podkreślił.

Zauważył, że Narodowy Marsz Życia nie jest tylko manifestacją antyaborcyjną – to publiczny głos Polski chrześcijańskiej. „To jest nasz cel, to jest nasz marsz, to jest ta wiara i wierność” – powiedział Kiernicki.

Zachęcał do współpracy różne środowiska, grupy i organizacje z całej Polski i zagranicy: „Jedno jest jasne – bez współpracy tych wszystkich środowisk nie obronimy ani naszych wartości, ani osób, które są zagrożone i wobec których mamy największe zobowiązania”.

“Niech żyje Polska!”

Uczestnicy marszu przeszli ulicami Senatorską i Wierzbową, następnie przez plac Marszałka Józefa Piłsudskiego, Królewską i Krakowskie Przedmieście, by powrócić na plac Zamkowy.

W barwnym, radosnym przemarszu szło wiele rodzin z dziećmi. Niesiono liczne flagi, np. z wizerunkami wielkich Polaków, i transparenty. Pochód otwierali jadący na koniach rekonstruktorzy w strojach husarzy. Rycerze Kolumba nieśli ikonę Matki Bożej „Od Oceanu do Oceanu”, czyli kopię obrazu z Jasnej Góry, podróżującą o świecie w intencji ochrony życia. Uczestnicy skandowali m.in. „Polska siła to rodzina”, „Polska rodzina to chłopka i dziewczyna”, „Tu Warszawa, nie Bruksela, nikt aborcji nie popiera”, „Niech żyje Polska!”.

Prezydent: odpowiedź na wiele problemów tkwi w rodzinach

W trakcie przemarszu, w pobliżu Pałacu Prezydenckiego, do zgromadzonych dołączył na chwilę prezydent Karol Nawrocki. Zaznaczył, że Narodowy Marsz Życia jest „piękną inicjatywą, która pokazuje, jak zło można zwyciężać dobrem”. „Wspieram te inicjatywy, które służą Polsce, a ta inicjatywa z całą pewnością służy Polsce. Jest też odpowiedzią na głęboki kryzys demograficzny. Dzisiaj odpowiedź na wiele polskich problemów tkwi właśnie w polskich rodzinach, w naszej tożsamości, w tym, abyśmy pamiętali, skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy” – mówił prezydent.

„Tysiące ludzi w sercu Warszawy pokazują, jak ważne dla Polski jest życie, jak ważna dla Polski jest rodzina. Dlatego nie może dzisiaj zabraknąć tu Prezydenta Polski. Dziękuję organizatorom i wspaniałym polskim rodzinom” – napisano na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta.

Goście z Europy

Na zaproszenie Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia do Warszawy przylecieli goście z Malty i Francji: prof. Tonio Borg – prezydent Europejskiej Federacji ONE OF US oraz dr Ségolène du Closel – dyrektor wykonawcza tej organizacji.

Prof. Tonio Borg swoje przemówienie na Narodowym Marszu Życia w Warszawie rozpoczął od pozdrowienia zebranych słowami św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się!”. – Nie lękajcie się, że jesteście oczerniani i wyśmiewani, ponieważ pragniecie ochrony życia od momentu poczęcia. Nie lękajcie się, gdy was odsuwają na bok i nazywają różnymi imionami, ponieważ bronicie życia. Nie lękajcie się otwarcie okazywać swojego zaangażowania na rzecz życia, wywierać presji na ustawodawców i ludzi wpływowych, aby bronić życia. Nie lękajcie się organizować, aby pokazać Europie i światu, że nienarodzone dziecko jest JEDNYM Z NAS – mówił.

Zwrócił uwagę, że jego rodzinna Malta jest jedynym krajem w UE, który zakazuje aborcji z wyjątkiem ratowania życia matki – działania ruchu pro-life, wspierane także przez Kościół katolicki na Malcie, doprowadziły do powstrzymania ustawy zezwalającej na aborcję w przypadku zagrożenia zdrowia, a nie tylko życia matki. W tym kontekście zauważył, że lobby proaborcyjne zarzuca obrońcom życia, że narzucają chrześcijańskie wartości tym, którzy ich nie podzielają. – Nasza odpowiedź brzmi: aborcja nie jest zła dlatego, że potępiają ją Kościoły chrześcijańskie, lecz Kościoły chrześcijańskie potępiają aborcję dlatego, że jest ona zła – mówił prof. Tonio Borg.

Dr Ségolène du Closel w czasie swojego wystąpienia na Narodowym Marszu Życia w Warszawie powiedziała, że przyjechała do Warszawy, żeby ostrzec Polaków i uświadomić na temat promowania aborcji w instytucjach europejskich, ale także by „wzmocnić nadzieję”.

Zauważyła, że w jej rodzinnej Francji aborcja zyskuje na znaczeniu: w 2023 roku została wpisana do konstytucji jako „dobro”, które należy chronić, a nawet jako „dobro”, które jest zagrożone. – Polityka tych, którzy promują aborcję, polega na odwróceniu wartości i stawianiu się w roli ofiary: coś „dobrego” – kruche ludzkie życie – staje się „złe”; a coś „złego”, jak aborcja i śmierć, zaczyna być nazywane „dobrem” – zaznaczyła. Dodała, że praktyka aborcji we Francji rośnie z roku na rok: 223 000 w 2023 roku, co oznacza 35 aborcji na 100 urodzeń… Co druga kobieta, spotykana na ulicach Paryża, miała aborcję…

Zwróciła uwagę, że w instytucjach europejskich coraz bardziej dominuje ideologia dotycząca aborcji. Dodała, że w Europie pilnie trzeba wspierać macierzyństwo, aby dać kobietom i mężczyznom wolność by wybierali życie. – Chrońmy życie oraz wolność! Jestem wolną kobietą, ponieważ najpierw żyję! Życie i wolność nie są przeciwieństwami; są zjednoczone w „nierozerwalnym małżeństwie”! Nowe życie nie jest ograniczeniem mojej wolności: to szansa, by odkryć inne jej wymiary – mówiła dyrektor wykonawcza Europejskiej Federacji ONE OF US.

Piknik i imprezy towarzyszące

U celu przemarszu rozpoczął się piknik rodzinny i koncert AnMari.

Organizatorami wydarzenia były Fundacja Świętego Benedykta wraz z Polską Federacją Ruchów Obrony Życia oraz licznymi organizacjami pro-life z całej Polski. Marsz odbył się pod honorowym patronatem Konferencji Episkopatu Polski.

Narodowym Marsz Życia był zwieńczeniem trwających wiele dni wydarzeń, m.in. dyskusji, pokazów filmów, spotkań modlitewnych i spotkań dla singli.

You may also like

Facebook