Dokonano pierwszej „chemicznej operacji” ludzkiego embrionu

Jak donoszą chińscy naukowcy, po raz pierwszy w historii wykorzystano technikę tzw. „chemicznej chirurgii” do edycji  DNA u sklonowanych ludzkich embrionów.  Koncepcja ta, otwierająca nowe drzwi w genetyce, budzi jednak poważny sprzeciw etyczny i łamie Europejską Konwencję Bioetyczną.

 

Eksperyment polegający na wymianie w DNA embrionu wadliwej, odpowiadającej za mutację zasady, opisali w czasopiśmie „Protein&Cell” chińscy badacze. Publikacja pt. „Correction of β-thalassemia mutant by base editor in human embryos” z 23 września 2017r. przedstawia wykonaną z pewnym sukcesem naprawę DNA na modelu embrionalnym, na sklonowanych, wczesnych embrionach, które były obciążone chorobą genetyczną – beta-talasemią. Jak konkludują autorzy publikacji – użycie tej techniki na zapłodnionych ludzkich embrionach pozwoliłoby wyeliminować wiele chorób genetycznych, które dzięki tej metodzie byłyby już nieobecne w następnych pokoleniach. Odkrycie to otwiera nowe możliwości w medycynie, jednak nadmierny entuzjazm niektórych środowisk naukowych może gasić fakt, że przedstawiona przez chińskich badaczy technologia jest wciąż niedopracowana, nadal stosunkowo mało efektywna i wciąż niegotowa aby mogła być stosowana klinicznie, w warunkach rzeczywistych.

 

Jak donoszą autorzy publikacji, osiągnęli oni sukces za pomocą techniki zwanej „edycją zasad DNA” lub „chemiczną chirurgią/chemiczną operacją” DNA. Jest to technika, która wychodzi poza dotychczas stosowane techniki oparte o metodę edycji CRISPR/Cas9. Naprawę mutacji wykonano zarówno na ludzkich komórkach somatycznych, jak i na modelu embrionalnym –posłużono się bowiem techniką klonowania embrionów – gdzie do oocytów, pozbawionych jądra komórkowego i białek wrzeciona podziałowego, wprowadzano jądra komórek somatycznych. Tak stworzony model embrionu stymulowano później do dalszych podziałów. Do badań użyto 30 sklonowanych w ten sposób embrionów. Kilka obumarło i ostatecznie 20 z nich udało się doprowadzić do podziału w stadium 4-8 blastomerów. Badacze całkowicie zniszczyli embriony uzyskując do dalszych badań 73 blastomery. Dzięki zastosowanej metodzie udało się naprawić średnio 20% blastomerów. Zgodę na badanie wydała komisja bioetyczna szpitala uniwersyteckiego Sun Yat-sen w Guangzhou, w Chinach.

 

Pojawia się pytanie, czy odkrycie, które może otwierać nowe drzwi do edycji genomu obciążonych chorobami genetycznymi embrionów jest rzeczywiście błogosławieństwem dla ludzkości. Z etycznego punktu widzenia tego typu manipulacja jest moralnie niegodziwa, istnieje kilka powodów dla pojawienia się zastrzeżeń etycznych w tym przypadku. Po pierwsze badania te wykonywane są na ludzkich komórkach rozrodczych i modelach embrionalnych, a w przyszłości miałyby być wykonywane na embrionach w ramach technik in-vitro, co oczywiście powoduje sprzeciw etyczny związany z samą metodą oraz poświęcaniem licznych embrionów do badań i ich niszczeniem. Po drugie, celem badaczy było dokonanie sztucznej zmiany w DNA, która będzie dziedziczona trwale, przez następne pokolenia. Kolejnym bardzo poważnym argumentem przeciwko wykorzystywaniu tej metody jest fakt, że tego typu badań zabrania „Konwencja o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny”:  art. 13: „Interwencja mająca na celu dokonanie zmian w genomie ludzkim może być przeprowadzona wyłącznie w celach profilaktycznych, terapeutycznych lub diagnostycznych tylko wtedy, gdy jej celem nie jest wywołanie dziedzicznych zmian genetycznych u potomstwa„).

 

Publikacja chińskich badaczy rodzi także dodatkowe wątpliwości, ponieważ kolejny raz ta sama grupa publikuje w czasopiśmie „Protein&Cell”, którego współwłaścicielem jest chiński rząd – co rodzi pytanie o konflikt interesów oraz strategie chińskiej polityki eugenicznej.  Chińscy naukowcy przyznawali wcześniej, że nie mogli opublikować swoich poprzednich wyników – również edycji DNA na modelu embrionalnym, w wielu prestiżowych czasopismach, do których się zgłaszali i ostatecznie opublikowali je w „Protein&Cell”. Można przypuszczać więc, że recenzenci odrzucali wtedy pracę z powodów etycznych.

 

Czy technika chemicznej chirurgii embrionalnego DNA będzie nadal udoskonalana i jakie będą tego skutki, przekonamy się już niebawem.

 

Publikacja źródłowa: Correction of β-thalassemia mutant by base editor in human embryos.