Kolejna rocznica śmierci profesora Jérôme’a Lejeune’a, odkrywcy etiologii zespołu Downa

3 kwietnia obchodziliśmy 24. rocznicę śmierci profesora Jérôme’a Lejeune’a (1926 – 1994), wybitnego francuskiego lekarza, naukowca i obrońcy życia. Swoją działalność zawodową poświęcił on praktyce lekarskiej wśród dzieci z trisomią 21., a także pracy naukowej nad etiologią i leczeniem chorób o podłożu genetycznym.

 

 

W 1958 roku Lejeune odkrył u swoich małych pacjentów z zespołem Downa istnienie nadliczbowego chromosomu w 21. parze. Ogłoszone rok później odkrycie po raz pierwszy w historii udowodniło związek między niepełnosprawnością intelektualną a anomalią chromosomową i stanowiło milowy krok w rozwoju nauki. Wydarzenie to uznawane jest za początek współczesnej genetyki. W 1964 roku prof. Lejeune został mianowany pierwszym profesorem Genetyki Ogólnej na Wydziale Medycyny w Paryżu. Jego działalność naukowa prowadzona była równolegle z praktyką lekarską w jednym z największych dziecięcych szpitali na świecie, Szpitalu Neckera w Paryżu, gdzie Lejeune poświęcał się licznym konsultacjom, które objęły ponad 9 tysięcy dzieci z wadami genetycznymi. Jego osobistym dramatem stał się fakt, że dokonane przez niego odkrycie zaczęło być wykorzystywane do dokonywania aborcji dzieci z zespołem Downa.

 

Ostatnie 20 lat swojego życia poświęcił walce o życie dzieci z wadami genetycznymi, przekonując środowisko medyczne i całe społeczeństwo, że „zapewnianie zdrowia poprzez zadawanie śmierci jest aborcją medycyny” i że „należy walczyć z chorobą, a nie likwidować pacjenta”. W 1995 roku, rok po śmierci prof. Lejeune’a, jego rodzina i współpracownicy założyli Fundację jego imienia podejmującą wszechstronne działania na rzecz osób z trisomią 21., zaś w 1998 roku powstał w Paryżu Instytut Jérôme’a Lejeune’a będący centrum specjalistycznych konsultacji medycznych i paramedycznych dla pacjentów dotkniętych trisomią 21. i innymi wadami genetycznymi oraz dla ich rodzin.

 

Oprac. Katarzyna Wójcik