Wybrała życie, ale oddała syna. Poruszające świadectwo i apel

/Wybrała życie, ale oddała syna. Poruszające świadectwo i apel

Wybrała życie, ale oddała syna. Poruszające świadectwo i apel

Wybrałam życie dla mojego dziecka, co jednak nie sprawiło, żebym przestała być przeraźliwie samotna. Wtedy zauważyłam, że takich matek, jak ja, które urodziły dziecko, ale oddały je kochającym rodzicom adopcyjnym, praktycznie nigdzie nie widać – mówi Tatum Hunter, która jako 17-latka urodziła i oddała do adopcji swoje dziecko.

Kiedy Tatum Hunter zaszła w ciążę, była nastolatką. Namawiano ją na aborcję. Podjęła jednak decyzję, że odda dziecko do adopcji. Ze względu na procedury w Stanach Zjednoczonych, mogła sama wybrać rodzinę adopcyjną dla swojego dziecka.

Dzisiaj kobieta daje odważne świadectwo złożonej historii swojej decyzji, ale i swojego życia.

– Ten wybór, którego wówczas dokonałam, był dla mnie uzdrawiający. Wybrałam życie dla mojego dziecka, co jednak nie sprawiło, żebym przestała być przeraźliwie samotna – stwierdziła.

Podkreśliła również, że niezwykle cenna jest dla niej zmiana podejścia do dzieci oddawanych do adopcji przez środowiska chrześcijańskie. Apeluje jednocześnie, by kobiety nie były piętnowane, wyśmiewane i odrzucane. One wybrały życie! Tatum Hunter przyznaje, że ​​jej własna historia i emocje są niezwykle złożone i trudne.

– Bohaterka czy ofiara, odważna czy zraniona, bezinteresowna czy zła. Byłam urodzonym kameleonem, dostosowując się do dowolnej, uproszczonej fabuły, która miała na celu, aby moi słuchacze okazali mi chociaż odrobinę współczucia – i dodaje: – Ale jak mogłam być ofiarą, skoro nigdy nie chciałam zmienić mojego wyboru o oddaniu dziecka? Jak mogłam być bezinteresowna, skoro czasami chciałam, aby to wszystko się nigdy nie wydarzyło? Jak mogłam być odważna, kiedy od czasu do czasu tak bardzo tęsknię za moim dzieckiem, bardzo mocno płaczę – pod prysznicem, aby nikt nie widział? Czułam, że nie mogę przekształcić swojego doświadczenia w coś strawnego dla moich rodziców, przyjaciół, partnera, współpracowników i niesamowitej adopcyjnej matki mojego syna. Spędziłam więc lata ukrywając moje problemy i je upraszczając, a nawet całkowicie je ukrywając.

W swoim apelu wezwała społeczeństwo, zwłaszcza obrońców życia i chrześcijan, do poszukiwania i wzmacniania sytuacji rodzonych matek, nawet jeżeli ich historie mogą być trudne do wysłuchania. Poprosiła też, aby nie stosować stereotypów wobec biologicznych matek ani nie wmawiać im własnych motywów czy doświadczeń, ponieważ każda z tych sytuacji życiowych jest inna i wyjątkowa.

Źródło: www.hli.org.pl
By | 2020-12-17T20:09:54+01:00 czwartek, 17 grudnia 2020|Pro-Life, Wszystkie|

About the Author:

Facebook
Dołącz do nas  - będziesz otrzymywał aktualne informacje dotyczące akcji.

email marketing powered by FreshMail
 
Zapraszamy również do subskrybowania naszego Newslettera Bioetycznego!

email marketing powered by FreshMail